IndeksIndeks  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 :: 
Ziemie Niczyje
 :: Ziemie Niczyje :: Międzyrzecze
Re: Osuwisko
Czw 06 Sty 2022, 21:43
Gęsia Łapa
Gęsia Łapa
Grupa : Klan Wichru
Płeć : inna (zapach kocura)
Księżyce : 30… / koniec czerwca
Matka : Nakrapiany Nos / NPC
Ojciec : Zwinięty Płatek / NPC
Mistrz : Golcowa Gwiazda, Szałwiowe Życzenie i koleje losu
Partner : zmartwienia
Wygląd : wzrost poniżej przeciętnej | średnia budowa, lekko przysadzista | długie, białe futro z rudymi, tygrysio pręgowanymi plamami (głowa, nasada szyi, środek pleców, lewy nadgarstek, prawa pięta, ogon) | piwne oczy | blizny: obok lewego oka, na prawym barku i pięcie, pobliźnione uda
Multikonta : NKT: Trzask [S], Batalion [KG]
Autor avatara : Alexander Lyubavin
Liczba postów : 209
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t930-ges
 Ech, te ostatnie dni były dosyć… Ciekawe. Ciekawe, ale czy takie to było, no, dobre ciekawe, czy złe ciekawe, to ach… To ja nie wiem! Hmm, to chyba było bardziej takie ciekawe, jak majaki w malignie, ni to złe, ni to dobre, takie czysto dziwne ciekawe. Ach, a skoro już o ciekawości mówię, to… To kto to taki tyle ładnych słów wymyślił? Skąd na nie inspiracje wziął? Skąd one się wzięły? Może być i tak, że przodkowie moich przodków, którzy zapewne patrzyli, jak powoli rosną lasy na poprzednich terytoriach Klanów już o nich wiedzieli, ale w życiu sytuacje takie zdarzają się, że słowa wcześniej wymienione mogłam usłyszeć w podróży, a do mnie je przyniósł kot światowy, cząstkę jego życia oferując mi. Cząstkę siebie i również, poniekąd…
 Ach, a poniekąd to, o czym teraz myślę to nieważne jest! Przede mną jest coś, co nie wygląda na stabilne miejsce, oj nie, a tak się zamyśliłam, że gdzie idę, to ja nie patrzyłam! A idę, długo idę, od lasku, co rośnie przy potoczku, co chyba Gęsią Szyją się zwie. (Ot, jednym uchem pokracznie zasłyszane.) Tak jakoś… Lepiej mi jest na sercu, gdy na znajome góry patrzę, ale… Ale żeby tak… Tak spotkać znajomą twarz, to… To chyba jeszcze czas nie nadszedł…
 Na szczęście. Teraz w kremową kotkę z szarawymi łatami siedzącą w odległości ode mnie się wpatruję. Hmm, nie, nikogo, kto by tak wyglądał nie kojarzę… Ale! W sensie pewnym, dość podobnie do siebie wyglądamy! Jeśli chodzi o rozkład kolorów na jasnym, hah… A, ojej, czy ona jest ranna? Tak się na jej łapy patrzy… Może sobie coś zrobiła? Powoli w jej kierunku dreptać zaczynam – szansę jej na zauważenie mnie dam.

_________________

ty boisz się krzesła
starej gazety stukania
głosów za ścianą

dziwaczysz
a może
chcesz się wyróżnić
Osuwisko - Page 4 MPQWdUNnie bój się
to jest tj pokój
o widzisz sł a tu szafa
jabłuszko na stole
boisz się mebli
głuptasku
ten pan już nie przyjdzie

Re: Osuwisko
Sro 27 Lip 2022, 17:26
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
Żyto nie wiedział, jak się ma czuć. Przez nadchodzącą zimę musiał teraz walczyć z nieubłaganym chłodem, a liczebność zwierzyny zmniejszyła się do tego stopnia, że o normalne odżywianie się bez spędzenia praktycznie całego dnia na polowaniach nie mogło być mowy. Z tego powodu Żyto starał się zużywać jak najmniej energii i polować jedynie w granicach swojego rewiru. Odrzucił spacery na granicach klanów, a wioskę nawiedzał jedynie wtedy, kiedy potrzebował leczenia. Skoro już o tym mowa, to ostatnia wizyta u Popioła całkiem nieźle mu popsuła humor. Nie chodzi tutaj o odejście części mieszkających tutaj kotów i zjawienie się jakiegoś czarnego starucha, gdyż to - szczerze - Żyto miał w zadzie. Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi... Czemu miałby się tym przejmować? Taka zmienność była tutaj normą. Dopiero kiedy okazało się, że Oda zmarła, coś w nim drgnęło. Co prawda, to nie to samo, co śmierć jego siostry, ale wciąż. Może i nie przepadał za jej cichą i nieśmiałą naturą, ale ona i Popiół byli jedyną parą, która faktycznie okazała mu pomoc po przybyciu i bez nich pewnie dawno by zdechł. Z drugiej strony, obaj byli już całkiem starzy, więc i tak pewnie musiałby wkrótce zmierzyć się z ich śmiercią.
Z takimi myślami starszy samotnik spacerował powoli po swoim rewirze, niby będąc na polowaniu. Wiedział, że teraz powinien skupić się na tym, co będzie na dzisiejszy posiłek, ale nie mógł. Próbował, lecz za każdym razem ta lekka złość oraz żal nie dawały mu spokoju. Pewnie jutro mu to przejdzie, a na razie... będzie chodzić tak.

//Wrona

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Sro 27 Lip 2022, 23:02
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
Nie powinno go tutaj być. Nie powinien był nawet myśleć o chodzeniu gdziekolwiek poza obóz samotnie, co dopiero na Ziemie Niczyje. I czy się tym przejmował? Nie. Najwyżej go coś zeżre, o ile Wrona sobie na to pozwoli. Z jego zapałem i humorem, najprędzej COŚ będzie pożarte.
Od zawarcia układu z siostrą i zdrady brata, jego humor był gorszy niż kiedykolwiek. Był bardziej marudny, bardziej agresywny i po prostu - najchętniej cofnąłby się w czasie i nie robił z nikim nic. Ale nie miał takich możliwości, nie mógł zrobić nic. Na dobrą sprawę, nie miał nawet do kogo się z tym zwrócić. Nie, bo nikt by mu nie pomógł - był zbyt uparty i zbyt dumny, by komukolwiek powiedzieć, że coś go gryzie. Z tego powodu też, w końcu postanowił po prostu wyjść.
Początkowym zamysłem był jedynie zwykły spacer, mający go nieco zrelaksować. Działał na dobrą sprawę bardzo nijak, bo Wrona był zbyt uparty, by ładne widoki i śpiewy ptaków go uspokajały. Niemniej, i tak szedł przed siebie, licząc na to że trafi na cokolwiek, co chociaż go rozproszy. I... trafił.
Obcy kot. Zdecydowanie nie z Gromu, nigdy go nie widział. Nastawił uszu. Nie bał się, być może było to odwagą, być może czystą głupotą. Nie zwolnił, a jedynie opuścił instynktownie łeb nieco niżej, jakoby miało dojść do jakiegoś ataku znikąd.
- Dobry - burknął w końcu, skupiając wzrok na starszym.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Wto 02 Sie 2022, 20:14
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
Oj tak, nie powinno go tam być. Ale jest, więc wcześniej czy później będzie musiał ponieść za to konsekwencje. W pewnym momencie kocurek natrafił na... niego. Żyto we własnej osobie. Samotnik zatrzymał się, gdy na swojej drodze zauważył czarnego nieznajomego. Już wcześniej było widać, że nie był w najlepszym humorze, a obecność intruza wcale to nie poprawiało. Szczególnie teraz, kiedy nastały przymrozki i poszukiwania zwierzyny stały się jeszcze cięższe, a tutaj nagle taka marna pchła przychodzi i zabiera to, co nie swoje. Do tego ten zapach. Aż nastroszył futro, gdy poznał w nim woń jednego z klanów. Czyli że nie dość, że nie szanuje granic, to jeszcze i swój własny dom. Inaczej po co miałby opuszczać rewir tego swego ukochanego i świętego klanu? Machnął ogonem z irytacji, ale ostatecznie nieco ochłonął. Szkoda marnować siły na jakiegoś młodego półgłówka.
Znajdujesz się na moim terenie. Jeśli niczego ode mnie nie potrzebujesz, to radzę ci stąd odejść. Najlepiej do miejsca, z którego przyszedłeś. – poinformował, całkiem spokojnie, jak na swoje standardy, ale wciąż stanowczo. Trzymał przy tym wysoko łeb, aby spoglądać na niego z góry na dół. Teraz to on miał okazję, żeby pokazać, kto tu rządzi.

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Sro 03 Sie 2022, 13:44
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
Nie otrzymał powitań. W sumie, nie otrzymał niczego, poza ostrzeżeniem. Wrona, będąc sobą, niespecjalnie się przejął tym obrotem spraw, bo - mimo że kłopotów nie szukał - nie wierzył, aby miała się mu stać krzywda tylko po przejściu czyjegoś terenu. To nie Klan. Innymi słowy, miał prawo tu być tak długo, jak generalnie szanował to miejsce. A przynajmniej - według takiej zasady żył.
- Potrzebuję się przejść. Wrócę za jakiś czas. Czemu się tak złościsz? Nawet mnie nie znasz, nie masz się czego przejmować. Twój teren nie mógłby mnie mniej obchodzić - zmarszczył delikatnie brwi. To prawda, jeśli o samo to miejsce chodzi - nie obchodziło go wcale. - Zaraz pójdę. Nie wiedziałem, że koty spoza Klanów bronią tak bardzo swojego terenu. Myślałem, że chodzą gdzie popadnie.
Dodał po chwili. Luźno, spokojnie, nie miał powodów się kłócić z obcym. Ot, po prostu rozmawiał.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Sro 03 Sie 2022, 19:30
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
Cóż, on także nigdy nie otrzymywał powitań, nie licząc od pary samotników mieszkających we wsi. Ci faktycznie potrafili być mili, ale klany? Pff! W życiu! Żyto parsknął na słowa młodzika. Czemu się tak złości? No nie wiem, pewnie z nudów. Nie sądził, że klanowa młodzież jest na tyle głupia i bezczelna, żeby ignorować oznaczenia zapachowe samotników. No tak, przecież one nie są specjalne, klanowe, więc po cholerę je szanować, co nie?
Skąd wziąłeś, że się złoszczę? Może po prostu wyrażam się w waszym języku. Języku klanów. – odparł z rozbawieniem w oczach, akcentując na ostatnim wyrazie. – Już wiesz. A teraz idź pospacerować gdzie indziej, z łaski swojej. – dodał. Skoro tego nieznajomego tak bardzo nie obchodził teren, to niech tym bardziej stąd się wynosi, tym samym oszczędzając czas i nerwy u obojga. Owszem, mógłby się tym tak bardzo nie przejmować, podobnie jak i klany, ale skoro im tak bardzo zależało na bronieniu swoich granic za wszelką cenę, to i on będzie.

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Sro 03 Sie 2022, 19:41
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
Czyżby Klany go kiedyś w zad użarły? Nie wiedział skąd jemu przyszło do głowy mówienie w "ich" języku. Na dobrą sprawę, nie słyszał ani nie widział nigdy Samotnika przy żadnej z granic. Oblizał pysk, nie ruszył się nawet o krok. Jedynie ciemny ogon sunął po podłożu.
- Nie obchodzi mnie jak mówią Klany. Nie łączę się z nimi w stu procentach. Nie podoba mi się parę spraw - skrzywił się delikatnie. Choćby ojciec zdrajca, to mu się nie podobało. Inne sprawy po prostu latały mu koło ogona. - Zaraz pójdę.
Powtórzył raz jeszcze. Z każdą sekundą było bliżej zaraz, ale nie zapowiadało się, aby nadeszło nagle i znikąd.
- Czemu uważasz złość za nasz język? Bliżej bym bił w okolice głupoty, jeśli chodzi o język większości Klanowiczów - zmrużył oczy. Nie miał zamiaru nawet się bronić spod tego, gdyby powiedział że Wrona jest przykładem durnia. Bo był - wbił na obcy teren. - Zaszedłeś komuś za skórę? Z Gromu ktoś uciekł. Jeśli miałeś z nimi na pieńku, uważaj żeby ci czegoś nie wyżerał.
Dodał zaraz. To... uczciwe. Jeśli Kruk został zdrajcą, niech nie kradnie innym, tylko radzi sobie sam. Poza tym, był Gromiakiem, prawda? Jeśli Samotnik się z nimi nie lubił, są szanse że chociaż raz słyszał o ojcu Wrony. W końcu kiedyś był przywódcą. A może młodzik przypisywał mu zbyt wiele i koty spoza klanów go w ogóle nie kojarzą.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Sro 03 Sie 2022, 20:45
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
Chcesz więc powiedzieć, że masz gdzieś to, co mówi twój własny klan? – spytał, unosząc jedno ze swoich brwi. Na jego "zaraz pójdę" odpowiedział milczeniem oraz lekkim machnięciem ogona. Czekał. Tylko że to "zaraz" trwa już jakąś dobrą chwilę, a po czarnym kocurku nie było ani śladu wskazującego na zamiar odejścia z tych terenów.
A może i to i to. Często głupcy lubią pokazywać, jak wielcy i ważni oni są poprzez chamstwo. – odparł, po czym poruszył nieznacznie wąsami na dalszą część wypowiedzi nieznajomego. Liczył na to, że w końcu się rozejdą, a tutaj rozmowa nabrała takie ciekawe obroty. Mruknął zaintrygowany.
Oh? A jak ten "ktoś" wyglądał? – spytał. Najpierw ktoś odszedł z Wichru, teraz z Gromu... Ciekawe, co tam się w tych klanach działo, że ich koty tak nagle zaczęły opuszczać swe domy? Żyto raczej się nie obrazi na uzyskanie odpowiedzi na dane pytanie i ktokolwiek by to nie był, z pewnością będzie miał bardzo interesujący temat do rozmów z tą osobą, o ile w ogóle kiedyś się na nią natknie.

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Sro 03 Sie 2022, 20:59
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
- W większości? Tak. Nie zgadzam się z paroma sprawami, tak jak wspomniałem. Poza tym...co mnie obchodzi Klan gdy jestem poza nim? Póki nie poluję ani nie morduję, niczyj interes jak podchodzę do kodeksu i innych - kodeksu, którego nie znał. Uważał te dwa za logiczne, coś czego nikomu nie było wolno robić. - Nie przeczę.
Skinął głową.
- Wystarczy, aby jakiś dureń poczuł się nieco ważniejszy. Aby liznął czegoś, co sprawi że jest w jakikolwiek sposób lepszy od reszty, lub jeśli sobie coś ubzdura. Będzie mówił najpiękniejsze kłamstwa, mrocząc każdemu przed oczami, byleby tylko inni go mogli słuchać. A później żyje się w konsekwencjach tej głupoty - zmarszczył nos na parę chwil. Miał uraz do Kurka. Nie krył się z tym w tym wypadku. W pewnym stopniu, do brata też, ale... ten nie kłamał. Chyba, miał nadzieję. Po prostu podejrzewał, że w pewnym momencie wszyscy przejadą się na zaufaniu do niego. A może był po prostu zazdrosny. Nie, na pewno był. To nie było niczym innym.
- Podobnie do mnie. Nieco wyższy, obliźniony na pysku, na prawym oku. Poza tym, śmiem rzec że jesteśmy identyczni. Przynajmniej tak inni mówią - co... go nie obchodziło. Nieco nieprzyjemne, ale obojętne z drugiej strony. Jeśli miałby być Krukiem, byłby jego najlepszą wersją i tak. - Silny. Kiedyś obejmował ważne stanowisko. Zbyt odpowiedzialne, jak na kogoś takiego jak on. Uważaj, jak na niego trafisz. To jest, nie sądzę byś miał z nim przegrać...
Ale z drugiej strony, wolałby aby to Kruk dostał przez mordę.
- Wrona. A ty? - rzucił krótko. Chyba mogą przejść do tego etapu rozmowy.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Czw 04 Sie 2022, 18:10
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
No tak, po co mnie ma obchodzić moja własna grupa, skoro chodzę poza jej terenami i zajmuję się głupotami? – parsknął. To, że kocurek nie przeczy samemu sobie, wcale nie zmienia faktu, że w pewnym stopniu pluł na to, co powinno być dla niego ważne. – Swoją drogą, czym jest ten kodeks? – dodał. Nie sądził, że w klanach istnieje jakiś zbiór zasad. Myślał, że działają także, jak i inne spore grupy samotników.
Albo będzie nie robił nic, jakby wierząc, że problemy rozwiążą się za niego. – dorzucił swoje dwa grosze. Nawet nie wiedział, co gorsze - zaciągać do bagna oślepiony utopią naród czy pozostawianie go na pastwę losu. I jedno i drugie doprowadziłoby do tego samego rezultatu.
Skinął łbem na opis wyglądu, który podał młodzik. Faktycznie, taki sam jak on, z niewielkimi różnicami. Żyto miał takie wrażenie, jakby kogoś takiego kojarzył. Zaczął się powoli zastanawiać, czy przypadkiem danego kota już nie widział. Być może, ale na razie wolał o tym jeszcze nie mówić.
Mhm... Ważne stanowisko, powiadasz? Jak lider? – mruknął zamyślony – Bardzo ciekawe... Cóż takiego ten ktoś nabroił, że uciekł pomimo zajmowania tak wysokiej pozycji w klanie? – zadał kolejne pytanie z jeszcze większą intrygą. Zaraz dowie się tyle ciekawych rzeczy o klanach i ich kotach, że będzie miał niezmierną frajdę w rozmowie z nimi. Szczególnie z tymi, którzy podobno porzucili swoje grupy jako ważne osoby.
Żyto – odparł na jakże szczegółowe przedstawienie Wrony. Cóż, przynajmniej będzie wiedział, jak się do niego zwracać.

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Czw 04 Sie 2022, 21:38
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
- Dokładnie - powtórzył za nim, wzruszył barkami. Nie ich problem. Mógłby tutaj sypiać, balować, robić znajomych - to tylko jego sprawa. Musiał się jedynie zachowywać. - Kodeks to zasady, ogólne. Nie kradnij, nie zabijaj, nie bądź skończonym pajacem. Wiesz, żeby nie było problemów, by nie dochodziło do wojen czy innych... Koty w grupach, tak dużych jak Klany, nie mogłyby chyba żyć bez tego. Nikt by się nie szanował. A może to tylko taka mentalność Klanowiczów, nie wiem. Bo samotnicy chyba nie mają takich problemów, że sobie uprzykrzają wzajemnie życie. Co?
Być może przesadzał, ale z drugiej strony - po co innego byłyby zasady? Miały ograniczać innych przed robieniem bzdur, sprawiać że każdy jest mniej zwierzęcy. On, osobiście, inaczej nie mógł ich postrzegać. A może na treningu okaże się, że są czymś więcej, niż tylko tym. Zobaczy.
- Przywódca - poprawił, nie z niegrzeczności, a by wiedział kim Kruk faktycznie był. Na kolejne skrzywił się delikatnie. - Oszukiwał, ranił. Zostawił matkę z kociętami, zdradził Klan. Wpierw raz, porzucając swoje stanowisko, później drugi - uciekając. Wydaje mi się, że dla Gromu lepszym będzie jego brak, niżeli jakby miał wrócić. Gorzej dla wszystkich wokół.
Nie krył tego. Nie czuł się źle z tym, że mówi prawdę o ojcu. Na dobrą sprawę - jeśli w przyszłości osiągnie cokolwiek, będzie mógł dumnie mówić, że jest jego lepszą kopią. Później machnął łbem, nieme "miło mi". Żyto. Proste imię, przyjemne dla ucha, łatwe do zapamiętania.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Pon 08 Sie 2022, 17:17
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
Mruknął z unoszonymi brwiami, po czym powoli łbem, jakby w znak zgody. Nie spodziewał się, że nawet w czymś tak dużym i trzymającym się od wieków, jak klan, znajdzie wyrzutki plujące w swój dom. Życie jest pełne odkryć, czyż nie?
Czyli że naruszasz kodeks. Dobrze wiedzieć. – odparł szyderczo. Skoro kocurek sam wspomniał, że klanowe prawo nie akceptuje idiotów, a właśnie takowym był, to logicznie będzie stwierdzić, że właśnie ów prawo łamie. No dobra, w rzeczywistości domyślał się, że głównie chodzi o poważniejsze przewinienia, jak zabójstwa, ale hej, przecież Żyto może od czasu do czasu trochę pożartować, co nie? – Hm... To zależy. Część samotników jest wystarczająco inteligentna, żeby przynajmniej nie uprzykrzać wszystkim życie banalnym naruszaniem granic, no a reszta to... reszta. – dodał. Spotkał w swoim życiu niejednego samotnika. W przeciwieństwie do Wrony, Żyto miał z nimi styczność już z dzieciństwa, kiedy żył w innej wiosce. Jedni mili, drudzy niezbyt, o trzecich w ogóle nie wspominając, ale dopóki jest się w stanie za siebie postawić, to da się jakoś żyć. Prawdziwym wyzwaniem jest dopiero poszukiwanie żarcia, a dla niektórych - leczenia. Ot, piękno samotniczego życia.
Ohoho, ileż tu osiągnięć u tego zdrajcy klanu. Można śmiało powiedzieć, że nie jest nikim innym, jak czempionem w - jak by to ująć... - debilizmie, ale ten komentarz wolał pozostawić dla siebie. Co się zaś tyczy Wrony, to mu po prostu skinął łbem na drobną poprawkę, a na pozostałą część odpowiedzi wydał z siebie chytry pomruk.
Wiesz co? Chyba gdzieś widziałem tego kudła. Aaa ten... Jak go nazywać? No wiesz, tak na wszelki wypadek, bo jeszcze się wystraszy, kiedy zwrócę się do niego po imieniu. – rzekł, kiedy przypomniał sobie, jak jakiś czas temu zobaczył w Międzyrzeczu czarnego kota. Wtedy po prostu go zignorował i odszedł, sądząc, że to jedynie kolejny niewarty uwagi samotnik. Jednak teraz, kiedy Wrona podniósł u niego takie zainteresowanie, to nie mógł sobie odmówić okazji do porozmawiania z nim.

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Wto 09 Sie 2022, 16:00
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
Poruszył delikatnie ogonem, uśmiechnął się półpyskiem na tę zgryźliwą uwagę. Nie miał po co się obrażać - spodziewał się takiej, a nie innej odpowiedzi. Nie mógł też nic odpowiedzieć bo tak szczerze... co mógłby mówić w tej kwestii? Ważniejszym było skupienie się na tym, co mówił o samotnikach - że ci, w teorii, nie powinni byli naruszać granic... ale to tylko w teorii, bo wymowna "reszta" nie była na tyle mądra, aby szanować granice innych. Głupota, bo na dobrą sprawę - kto wie na kogo trafią? Nie myślał o tym, aby któryś z patrolów nagle rzucił się na byle samotnika i rozszarpał go na strzępy, ale... ale do jakiejś bitki mogłoby dojść. A po co innym chodzić z obitym tyłkiem?
- Kruk, Kruczy Cień. Nie sądzę, aby mówił o sobie jako Krucza Gwiazda, chyba że totalnie już mu padnie na łeb i zacznie widzieć siebie jako przywódcę... znowu. Tylko, że teraz nie miałoby to większego znaczenia jak o sobie by mówił - jest absolutnym nikim. Mniej wartym od zdechłej, nadgnitej myszy, bo z tej pożytek czerpią chociaż muchy - kolejny ostrzejszy komentarz wypłynął z jego ust. Ostatecznie jednak porzucił ten temat - chyba, że Żyto wróciłby do niego - zastępując go nieco innym. W istocie, kocur przed nim był pierwszym samotnikiem, jedynym jakiego zobaczył, być może ostatnim jakiego poznał. - Przepraszam, jeśli to niemiłe, ale... co się dzieje jak zachorujesz? Nie masz chyba medyka, który by ci dawał jakieś zioła. Ani... chyba nikt cię nie uczył tego jakimi ziołami się leczyć. Czy może jednak?
Ciekawość, nic więcej.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Czw 11 Sie 2022, 16:03
Żyto
Żyto
Grupa : Samotnicy
Płeć : kocur
Księżyce : 53 (VIII)
Matka : Zofia (NPC)
Ojciec : Rudolf (NPC)
Partner : wróble pióra
Wygląd : Wysoki, masywny, krótkowłosy czekoladowy dymny kocur z bielą pokrywającą większą część ciała. Czekoladowe plamy widać na znacznej części głowy i łap oraz pojedyncze na grzbiecie. Ogon cały czekoladowy, z wyjątkiem końcówki. Oczy zielone. Widać blizny na lewym barku i prawym przedramieniu.
Multikonta : Księżyc (PNK), Pszczela Łapa (S)
Autor avatara : Kiko_n_aria (instagram)
Liczba postów : 69
Samotnik
https://starlight.forumpolish.com/t1281-zyto#21780
Klapnął uchem. W sumie to imię tego zdrajcy było podobne do Wrony, tylko że nieco dziwniejsze. Krucza Gwiazda... Nigdy nie słyszał takiego połączenia słów. Zresztą, dwuczłonowych imion też. Ciekawe, czemu Kruk nosił aż tyle nazw. Zastanawiał się, czy każdy przywódca takie coś miał, czy tylko ten konkretny osobnik jest taki wyjątkowy? Zabawne, ale jeszcze zabawniejszy jest sposób, w jaki go opisywał ten młodzik. Ten moment jednak przemilczał.
Nie, ale u samotników też są tacy, co znają się na chorobach, ziołach i innych takich rzeczach. Takie koty zwą się znachorami. – odpowiedział. Nie wiedział, po co jakiemuś młodemu klanowiczowi wiedzieć takie rzeczy, no chyba że też potem zamierza "uciec". Przy okazji ten kocurek - przypadkiem czy nie - zdradził mu kolejną z rang - medyka. A więc tak oni nazywają tych zielarzy? Warto zapamiętać. Kto wie, może kiedyś Żyto zwróci się do nich z pomocą? – Czy w klanach istnieją jeszcze jakieś rangi? – spytał, również z ciekawości.

_________________




When you turn off the lights,
I get stars in my eyes.
Is this love?
Maybe someday...

I've got this scene in my head,
I'm not sure how it ends.
Is it love?
Maybe one day...
Re: Osuwisko
Czw 11 Sie 2022, 17:03
Wronia Łapa
Wronia Łapa
Grupa : Klan Gromu
Płeć : kocur
Księżyce : 12
Matka : Roztrzaskana Tafla
Ojciec : Krucza Gwiazda
Mistrz : Koźlorogi
Wygląd : Idealna kopia ojca. Długowłosy, kruczoczarny kocur. Drobny, chudy i niezbyt specjalny. Ma długie, mocne łapy. Jego oczy przybrały barwę złoto-pomarańczową.
Multikonta : Cień (PNK)
Liczba postów : 192
Terminator
https://starlight.forumpolish.com/t1274-wrona#21281
- Znachorzy - powtórzył, uszy odchylił delikatnie w tył. Dobrze... wiedzieć. Z jednej strony zaspokoił ciekawość, z innej - nauczył się nowego słowa. Szczerze, to było doń ciekawe. Samotnicy faktycznie potrafili o innych dbać? Jeśli mieli znachorów, znaczyło to tyle, że nie byli ślepo zapatrzeni w samych siebie.
- Och, paskudnie dużo. Wojowników, Zastępców, Medyków, Terminatorów, Starszyznę, Kocięta... - wymieniał po kolei. Nie uważał, że to jest tajemnicą, jakiej nie miał prawa nikomu wyjawiać. Taką wiedzę mógł posiąść skądkolwiek. - Każdy się czymś zajmuje. Dosłownie, żaden kot w klanie tak po prostu, nie jest. Poza kociętami i starszyzną - jedni są za młodzi, by coś robić, inni... nie mają możliwości.
Wyjaśnił, chwilę milczał.
- Chcesz coś więcej o tych rangach wiedzieć? - bo nie wiedział, czy interesowało go tylko wspomnienie o nich, czy faktycznie - ciekawiło go jak tam w Klanach jest.

_________________
Osuwisko - Page 4 7j01d9k
Re: Osuwisko
Sponsored content

Skocz do: